W Wałeckim Centrum Kultury odbyło się wyjątkowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Filmowego, podczas którego widzowie mieli okazję zobaczyć film „Życie i śmierci Maxa Lindera”. Po seansie na scenie pojawił się reżyser Edward Porembny, który podzielił się swoimi doświadczeniami związanymi z realizacją tego dzieła. Tematyka filmu, będącego próbą ożywienia pamięci o zapomnianym gwiazdorze kina, wzbudziła żywe zainteresowanie wśród uczestników wydarzenia.
Film „Życie i śmierci Maxa Lindera” odznacza się nietypową formą, nie będąc klasyczną biografią. Twórcy oparli go na zróżnicowanych materiałach oraz dokumentach, a także wykorzystali oryginalną kamerę z lat 20. XX wieku. W filmie pojawia się także współczesna muzyka Reinhardta Wagnera, nagrana w Narodowej Filharmonii Bałtyckiej, co wprowadza widza w odpowiedni nastrój i podkreśla atmosferę epoki, w której żył Lindera.
Po seansie miała miejsce dyskusja z Edwardem Porembnym, który opowiedział o ośmioletniej pracy nad filmem i kulisach poszukiwań materiałów archiwalnych. Uczestnicy mogli zadawać pytania dotyczące nie tylko samego filmu, ale także wyzwań związanych z przywracaniem pamięci o zapomnianych artystach. Tematy rozmowy obejmowały wykorzystanie nowych technologii, a także ogólne wyzwania związane z archiwizacją filmów sprzed lat. Spotkanie poprowadziła Martyna Wróbel, co dodało mu dodatkowego waloru merytorycznego.
Źródło: Wałeckie Centrum Kultury
Oceń: Dyskusyjny Klub Filmowy w Wałczu z Edwardem Porembnym
Zobacz Także



